Kto płaci VAT?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Podatek VAT ma charakter podatku obrotowego. Jest tym większy, im większa jest sprzedaż. Dla jednostki (sztuki) towaru obliczany jest jako iloczyn ustalonej przez sprzedawcę (producenta) ceny netto towaru i obowiązującej procentowej stawki podatku. Aktualnie podstawowa stawka VAT wynosi w Polsce 23%. Dla niektórych towarów i usług obowiązują stawki obniżone.

Klasyczny podatek obrotowy pobierany jest zwykle na ostatnim szczeblu obrotu (sprzedaży). Co to znaczy? Spójrzmy, jakich mamy uczestników rynku. Pierwszym z nich jest producent. Wytwarza dane dobro i sprzedaje je hurtownikowi. Hurtownik sprzedaje dobro detaliście (sklepowi). W sklepie dokonuje zakupu konsument. To właśnie sklep zwiększał swoją cenę netto o obowiązującą stawkę podatku obrotowego. Jeśli cena netto była równa 200 zł, a stawka podatku obrotowego 20%, to cena detaliczna wynosiła 240 zł.

Konsument płacił za towar 240 zł, z czego 40 zł (podatek obrotowy) sprzedawca przekazywał do urzędu skarbowego. (W praktyce podatek obrotowy liczony był tzw. metodą w stu, nie zmienia to jednak istoty omawianego tematu.)

W odróżnieniu od klasycznego podatku obrotowego, VAT pobierany jest na każdym ze szczebli obrotu. VAT to skrót od angielskiej nazwy Value Added Tax (Podatek od Wartości Dodanej). Prześledźmy przykład jego funkcjonowania przyjmując obowiązującą aktualnie stawkę podstawową 23% (rzeczywiste stawki są inne, nie ma to jednak znaczenia dla sposobu rozliczania).

Zakłady młynarskie produkują mąkę. Ustalona przez nie cena netto wynosi 1 zł za kilogram. Do ceny netto doliczany jest VAT w wysokości 23%. Cena sprzedaży 1 kg mąki wynosi więc 1,23 zł. Zakłady młynarskie sprzedały 1 kg mąki za 1,23 zł. Z tego dla siebie zatrzymały 1 zł, a 23 gr (tzw. podatek VAT należny) przekazały do urzędu skarbowego.

Mąkę nabyła piekarnia. Na fakturze zakupu ma wyszczególnioną cenę netto 1zł, podatek VAT 23 gr i cenę brutto 1,23 zł. Zakupiona mąka została zużyta do wypieku chleba. Cena netto chleba wynosi 4 zł. Zwiększana jest jednak o podatek VAT. Cena brutto chleba wynosi więc 4,92 zł (4 zł plus 23% VAT). Piekarnia sprzedała chleb za 4,92 zł.

Podatek należny VAT wynosi 92 gr. Piekarnia pomniejsza go jednak o podatek, który zapłaciła w cenie nabywanej mąki (jest to tzw. podatek naliczony), a więc o 23 gr i przekazuje do urzędu skarbowego tylko różnicę w wysokości 69 gr (92 gr  - 23 gr).

Chleb został nabyty przez sklepikarza. Na fakturze cena netto wynosi 4 zł, podatek VAT 92 gr, a cena brutto 4,92 zł. Cena netto chleba w sklepie wynosi 5 zł. Tu również jest zwiększana o podatek VAT. Sklepikarz sprzedaje chleb po 6,15 zł (5 zł plus 23% VAT). Podatek należny wynosi 1,15 zł. Sklepikarz pomniejsza go o podatek naliczony, który zapłacił w cenie 4,92 zł piekarni czyli o 92 gr i wpłaca do urzędu skarbowego jedynie 23 gr.

Zwróćmy uwagę na kilka kwestii.

  1. Podatek VAT zawarty w cenie jaką zapłacił w sklepie Kowalski wyniósł 1,15 zł. Kwota ta wpływała jednak do urzędu skarbowego sukcesywnie. Zakłady młynarskie wpłaciły 23 gr, piekarnia 69 gr, sklepikarz kolejne 23 gr. Przypomnijmy sobie ceny netto mąki, chleba w piekarni i chleba w sklepie. Wynosiły one kolejno 1 zł, 4 zł i 5 zł. Zauważmy, że każde z ogniw zapłaciło podatek VAT w wysokości 23% od wartości, jaką samo wytworzyło. Zakłady młynarskie zapłaciły 23% od 1 zł, piekarnia 23% od 3 zł (różnica między wartością chleba w piekarni 4 zł i wartością mąki 1 zł), a sklepikarz zapłacił 23% od 1 zł (różnica między wartością chleba w sklepie 5 zł, a wartością chleba w piekarni 4 zł). Wyjaśnia nam to nazwę podatku - Podatek od Wartości Dodanej.
  2. Chleb w sklepie jest droższy niż w piekarni, bo sklepikarz musi otrzymać wynagrodzenie za swoją pracę - transport chleba z piekarni, ułożenie na półkach sklepowych itp.
  3. Ostateczny nabywca i zjadacz chleba, przysłowiowy Kowalski nie ma możliwości odliczenia sobie podatku VAT. On i tylko on ten podatek płaci.
  4. Podatek VAT dla producentów i handlowców jest w pewnym sensie "zewnętrzny, neutralny", nie ma bezpośredniego wpływu na ich wyniki finansowe. Są oni tylko płatnikami VAT - pobierają podatek od nabywcy (poprzez zawarcie podatku w cenie sprzedaży) i przekazują do urzędu skarbowego. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorców nie interesuje wysokość stawek VAT. Wyższe stawki podatkowe oznaczają wyższe ceny dla klientów, a więc obniżają zdolność nabywczą konsumentów. Załóżmy, że głowa licznej rodziny dysponuje kwotą 20 zł. Gdyby nie było podatku VAT, nabyłaby w sklepie 4 chleby po 5 zł. Ponieważ jednak VAT jest, za każdy bochenek musi zapłacić 6,15 zł. Może więc sobie pozwolić na zakup jedynie 3 chlebów za 18,45 zł. Rodzina zje mniej. Mniej zarobią także sklepikarz, piekarz i młynarz.